drewno 2
Showing posts with label ludzie. Show all posts
Showing posts with label ludzie. Show all posts
Sunday, November 1, 2020
Monday, June 27, 2016
Friday, January 30, 2015
konie i zniechecenie
dzis wstawiam konie i albertanska przestrzen, pouzupelnialam troche zaleglosci w relacjonowaniu zycia
wczoraj to nie byla dobra noc, brak snu, za malo w kazdym badz razie;
dzis troche rozczarowan glownie na plaszczyznie ludzkiej komunikacji, agresji, upierdliwosci i sama nie wiem jeszcze czego... wieczorem troche ET i rozmowy z mama kolezanki V. ; pomimo zmecznia nie chce mi sie isc spac, czuje jakis niedosyt, chyba intelektualny...
wczoraj to nie byla dobra noc, brak snu, za malo w kazdym badz razie;
dzis troche rozczarowan glownie na plaszczyznie ludzkiej komunikacji, agresji, upierdliwosci i sama nie wiem jeszcze czego... wieczorem troche ET i rozmowy z mama kolezanki V. ; pomimo zmecznia nie chce mi sie isc spac, czuje jakis niedosyt, chyba intelektualny...
Tuesday, December 2, 2014
Friday, November 14, 2014
in the wind and light
the last moments of warm weather, now when the cold and the white of the snow seem to dominate the surroundings I kind of feel that moment of flying the kite and the scarf... V and M very close and M sleeping in the car...
I wouldn't call today a good day, more of the disappointing sort... hmm some people are not who I think they were, in fact one person... I hope the truth will win one day...
Sorry for this sentimentalism... got an email today with positive thoughts... yes G. we should be strong and stand up proudly for what we do and what we believe in...
I wouldn't call today a good day, more of the disappointing sort... hmm some people are not who I think they were, in fact one person... I hope the truth will win one day...
Sorry for this sentimentalism... got an email today with positive thoughts... yes G. we should be strong and stand up proudly for what we do and what we believe in...
Labels:
czas,
dzieci,
dziwny jest ten swiat,
ja,
ludzie,
my,
przestrzen,
radość,
smutek,
swiatlo,
uczucia,
wycieczka
Saturday, August 2, 2014
Head Smashed in Buffalo Jump Hike to The Drive Lanes
Wednesday, May 21, 2014
Tuesday, April 8, 2014
Thursday, March 20, 2014
walk of fame
gwiazdy, gwiazdy i Richard Boleslawski polski rezyser teatralny i filmowy, nauczyciel gry teatralnej..., milo odkryc rodaka w alei gwiazd...
Thursday, September 12, 2013
9/11
dlaczego mimo wszystko czlowiek jakos zapomina...
nawet o tak strasznym dniu jakim byl ten wtorek rano okolo 8, 9...
jeszcze chyba straszniejszy byl wieczor tego dnia
i kilka dni pozniej, kiedy mysli tlukly sie po glowie
a ze zgliszczy nadal wydobywal sie dym
miasto i tak tetnilo zyciem....
chyba inaczej sie nie da....
nawet o tak strasznym dniu jakim byl ten wtorek rano okolo 8, 9...
jeszcze chyba straszniejszy byl wieczor tego dnia
i kilka dni pozniej, kiedy mysli tlukly sie po glowie
a ze zgliszczy nadal wydobywal sie dym
miasto i tak tetnilo zyciem....
chyba inaczej sie nie da....
Wednesday, March 27, 2013
Friday, December 28, 2012
Dla Jerzego Beresia
![]() |
| http://www.openarchive.pl/ |
MNK
otwarta pracownia
Historia polskiego performance
Performance
Asamblaż
1930-2012
Thursday, October 25, 2012
9 lat :)
Labels:
czas,
kwiaty,
ludzie,
my,
pomaranczowy,
radość,
wspomnienia,
zolty
Friday, July 20, 2012
rowery w Nowym Jorku
| polski akcent w tle |
| kurierzy albo delivery guys sa zawsze szybsi niz jakikolwiek inny transport w ogromnym ruchu ulicznym |
| big horn bike - wedlug V., swietna nazwa, nawiazuje to BIG HORN SHEEP :) |
| odwieczne worki ze smieciami, a jakze :)))) |
| calkiem ciekawy stojaczek |
| pytanie: co stalo sie z rowerzysta??? |
| mknie jak burza, az sie zamazal... |
| Most Brooklyn'ski troche w remoncie, ale rowerzysci go lubia jak zawsze |
Subscribe to:
Posts (Atom)






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)






