drewno 2

drewno 2
Showing posts with label rozowy. Show all posts
Showing posts with label rozowy. Show all posts

Friday, September 11, 2015

niebo ze skocznią w tle

z okien naszego mieszkania podziwiamy skocznie olimpijskie, wczoraj wieczorem w różowo-fioletowo-czerwonych barwach otaczającego nieba...



Wednesday, June 10, 2015

kwiat szczypioru




zadziwiło mnie jak długo te kwiatki sie utrzymały; znajoma przyniosła je nam w prezencie zerwane po drodze do naszego domu, my przywieźliśmy je do mieszkania i one stały i stały, w pełnej krasie i okazałości...

Wednesday, January 23, 2013

Saturday, November 17, 2012

projekt dla T.

V. prezentuje torbe, ktora uszylam na urodziny jej kolezanki z klasy :)))


Thursday, October 18, 2012

fasola

pora na zbieranie nasionek
ta oto cudownie rozowa fasola, to scarlet runner
kwitnie na czerwono
wdzieczne pnacze ozdobne



Thursday, August 2, 2012

tacka do TEA PARTY i fasolki

czyli pelnia szczescia
nowa tacka z drewna wykonana przez M. bo straszny mamigas wyrzucil stara metalowa booo :(
i fasolki z ogrodka mniam









Thursday, June 28, 2012

Kindergarten Graduation

V. skonczyla pierwszy rok w szkole
dumy i radosci nie bylo konca
tak trzymac V.
jestes wspaniala
dzieciaki byly cudne
Pani M. byla fantastyczna
odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu
zyczymy jej wielu sukcesow w przyszlosci
i by jej ciazka praca i milosc do dzieci zostaly docenione

byly smieszne sytuacje o kazdym dzieku, wspominki, albumy z pracami i zdjeciam, ktore moglismy zabrac do domu jupiii :)
tort, usciski a nawet lzy
a przed nami lato, wkacje i do zobaczenia szkolo we wrzesniu...



Tuesday, April 3, 2012

Easter Topiary

czyli czas kiedy mam ochote na rozowe, fioletowe i zielone... no i tez nakrapiane




Wednesday, June 8, 2011

Shabby Chic czyli na rozowo

No i wlasnie odkrylam, ze z powodu nowego "instala" na kompie nie mam polskiej czcionki, czyli nici z ogonkami i kropkami badz kreseczkami nad "z""e" "a" itp.

Ale nie o tym mialo byc...

A mianowicie, jakis czas temu wpadla mi w rece (czy wszystko w zyciu to przypadek? czy tez nalezaloby wierzyc w zrzadzenia losu) ksiazka Rachel Ashwell "The Shabby Chic" i oczarowala mnie swoim bialym domem z pastelowymi i kwiatowymi wstawkami, starymi obdrapanymi szafkami i w ogole jakims czarem starej porcelany, aniolkow, ptaszkow, lnianej poscieli... w tym wszystkim pomimo dominacji bieli, dalo sie wyczuc jakby wszechobecnosc rozu...
Uwielbiam te ksiazke i czesto do niej wracam...
Natomiast blog pani Ashwell jakos mnie zniesmaczyl i przeslodzil
http://rachelashwellshabbychic.blogspot.com/
moze po prostu co za duzo (rozu), to niezdrowo, zwlaszcza tego na policzkach hahaha

Pol godziny pozniej:
______________________________________________________________________________
weszlam na ten blog jeszcze raz dzis, odczucia - chyba przesadzilam powyzej - za co przepraszam
dzisiaj mnie urzekl...
______________________________________________________________________________

Moje roze:










w ogole z rozowym mam tak, ze czasami mnie bardzo drazni, a czasami mam na niego ochote, ale zazwyczaj na ten bardziej stonowany niz ten krzykliwy

jezeli chodzi natomiast o ubior malych dziewczynek to rozowym moglabym po prostu rzygac, dlaczego ktos wymislil taka glupote: rozowy dla dziewczynek, a niebieski dla chlopcow, czy juz nie ma innych kolorow na swiecie i czy kolory musza byc przypisane do plci???

Fotografie z Shabby Chic'u:















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...