drewno 2

drewno 2
Showing posts with label bizuteria. Show all posts
Showing posts with label bizuteria. Show all posts

Tuesday, June 21, 2016

Pierścionek mojej Mamy

Teraz właściwie mój, jest piękny, uwielbiam go nosić; zabawne jest to jak kamień zmienia odcienie w zależności od koloru ubrania, które ma się na sobie - prawie tak jak z oczami. Pamiętam jak Mama nosiła go jak byłam małą dziewczynką; to dla mnie zaszczyt, że mi go przekazałą :)


Monday, June 16, 2014

Monday, November 4, 2013

fragment

wokol zapanowala biel...
a mnie jeszcze sie nie chce monochromtycznej bieli czy szarosci
nie nasycilam sie jeszcze brazo-zolcieniami...


Thursday, April 12, 2012

czas pomiedzy

czas po swietach a przed wyjazdem to jakas kompletna nerwowka
przesluchanie (nie, nie bede tego nazywac "rozmowa" kwalifikacyjna, oj nie)
wiesci owiane nadzieja ale tez obawa
M. ciagle przy ksiazkach
pakowanie sprzatanie pranie

zrobilam kilka zdjec tkanin, ktore akurat lezaly obok mnie i kolczykow odpoczywajacych na stole z dnia poprzedniego










Saturday, September 10, 2011

Rozluznienie

porzadkuje drobiazgi...
nazbieralam kolczykow i innych wieszadel w miskach, miseczkach, gdzie popadlo
czas aby wskoczyly do skrzynki, gdzie ich miejsce...







Monday, August 29, 2011

Udana niedziela

Udana niedziela, ktora opisuje w pracowity poniedzialek :)
V. chciala koniecznie kupic sobie muszelki w "dolarowym" sklepie, ale okazal sie zamkniety, co ja bardzo zmartwilo :( Poszlismy wiec do innego, w ktorym akurat byly ksiazki na przecenie hrrrrrrrrrrrraaaaaaaaa,
i dla mamy i dla corki znalazlo sie cos milego. Charlie i Lola to jedna z naszych ulubionych bajek, zaskakujace jak dzieci szybko kojarza, ksiazka ktora kupilsmy byla o odcinku, ktory V widzila w polskiej wersji jezykowej i od razu powiedzila mi jaki jest tutul ksiazki, ktory przeciez byly po angielsku no i ona nie potrafi jeszcze czytac :)
Druga jest o malym osiolku (wedlu V. to cos wyglada na osiolka), ktory uczy radzic sobie z emocjami typu smutek i strach :) a trzecia ma dolaczona plyte CD, ktora "czyta" a jak sie konczy strona to jest takie "pip" i dziecko wie, ze ma przewrocic strone, niezly wynalazek, choc i tak czytanie przez rodzicow jest nalepsze i najbardziej doceniane :) W ogole dzisiejsze ksiazki dla dzieci sa takie odkrywcze i edukujace, np. pisza dane slowa odpowiednim kolorem i inna czcionka, zeby dziecko szybciej nauczylo sie czytac i kojarzyc jak co sie pisze, takie proste zabiegi, a moje pokolenie niestety tego nie mialo :(

Mnie natomiast wpadla w reke ksiazka z interior design, o schowkach, I like it so much :)))))))))))))))

Dodaje tez moja drewniana bizuteria z wczoraj i JLO okulary + herbatke ze swiazej miety z ogrodka :)










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...