drewno 2

drewno 2
Showing posts with label mysli. Show all posts
Showing posts with label mysli. Show all posts

Sunday, June 20, 2021

Dzień Taty

 Pomimo obowiazków (przeróżnych, naprawde przeróżnych) dzień był naprawdę bardzo dobrym dniem... zaskakująco dobrym, powiedziałabym...

Wiele okazanych uczuć...

Kulinarne fragmenty w załączniku :)






Sunday, March 14, 2021

widok + filtr

dni mijaja swoim biegiem mysli klebia sie codziennosc zabija nawet troski moze to i dobrze

Saturday, August 22, 2020

Hartley Lake

 ok. 10 km jazdy w góre po stromiznach

ale ładne miejsce

woda była cudna

upał i kurz na drodze

leniwe niedzielne popołudnie 



Sunday, March 15, 2020

inkubacja, spacer, chwile

kiedy chowamy sie przed wirusem w domu, ciagnie nas do natury i swiezego powietrza...
wioska w B&W, cienie i biel gor :)
9 km spaceru dzisiaj dookola Fernie...




Monday, February 17, 2020

dzien, ktorego nie lubie, 17-tego

ja i V - pogodnie :)
kilka dni temu w Calgary...
tak poza tym,,,
rozmycie   >>>>>>
czas______
...
42



Saturday, December 28, 2019

cross-country and cross-mind

run on the "railgrade" (wagon road) ...
what we experienced and what was on my mind:
fresh snow, cold, colorful apparel, people with dogs, oranges, lack of communication with M., real snow frosting on a cookie ... (hmm she really dipped it in snow)...
good workout :)








  

Sunday, September 29, 2019

Fall with winter moments in Warfiled

it's snowing in the mountains but down here colour still dominates the surroundings...
coffee with cardamom and garden greens add flavor to all we eat
short escape but good
satisfying 





Monday, November 26, 2018

coming across

when you come across someone, even an idea that is worth preserving ...
Agnes Martin
Agnes Martin's work
still thinking about updating the blog;
but for now--> this
and a slow shutter speed pic of me


Thursday, April 27, 2017

d r o g a - 240 km x 2 tygodniowo

im dłużej myślę o tym czasie tym bardziej widzę
d r o g ę
niekończące się prerie, niebo raz szare, raz granatowe, innym razem niebieskie
czarną maź wyjazdu wcześnie ranem i niewiadomej przede mną
pagórki, trawy, skarłowaciałe drzewa
krowy
ciężko mi było opuszczać V i M oraz M w niedzielne popołudnie...
piątkowy powrót do domu mijał szybciej
po drodze można wiele myśleć
r e f l e k s j e wskazane :)
szybka jazda była jakaś narkotyczna
to pewnie przez tą przestrzeń w okół...





Thursday, March 2, 2017

kolejna

nie mogę uwierzyć, że to już marzec
czas ucieka
wczoraj mata i kolejna romowa
grunt to się przygotować
powyciągałam przykładowe prace studentów
nazbierało się tego trochę
chciałabym żeby te kawałki układanki
ułożyły się w końcu w jedną całość
s e n s o w n ą


Sunday, February 5, 2017

...

without saying anything
just the night impression ...
the moment of eternity
red... red... red
yeah, what else?


Wednesday, December 14, 2016

klasa

dziś pierwszy raz mogłam uczyć sztuki w liceum
uhm... czemu to nie może być coś stałego???


Wednesday, November 30, 2016

brak światła

mnie dobija
w tym okresie roku czuję się fatalnie
4, 5 wieczorem następuje ciemność
rano zmarzlina i znowu ciemność
wszystko jest jakieś szare i twarde
jedyne, co ostanio robię to porządkuje rzeczy wokół
to chyba jakś mania...

zdjęcie niech będzie tęsknotą za światłem, ciepłem... latem ... beztroską...


Monday, November 7, 2016

jabłka na dziś

jest coś dziwnego w jabłkach
dla mnie
przynajmniej
na pewno
kojarzą mi się z jesienią
smak, natomiast
kojarzy mi się z tym, że miałąm je codziennie do szkoły
jako dodatek śniadania
hmmm...
że, nie miałam na nie smaku
raczej na pomarańcze, których nie było
dziś rzadko jem jabłka
choć to pewnie jedne z najzdrowszych owoców
chodzi mi po głowie jakiś wypiek z jabłęk
w tej postaci, zwłaszcza z cynamonem były bliskie memu podniebieniu :)
dawno nie piekłam...


Wednesday, November 2, 2016

Zaduszki

wybrałyśmy się z V na miejscowy cmentarz
jest bardzo stary, z początku wieku
wiele nagrobków się sypie
jest pięknie położony u podnóża gór skalistych
wiele tam europejskich nazwisk, w tym polskich, czeskich...
zapaliłyśmy na chwilę świeczkę, ale zaraz zgasła
starsznie wiało
na pewno tam wróce
piękne miejsce
tutaj tak trudno o zabytaki, miejsca kultu itd. itp.
RIP to all who left this world















Tuesday, November 1, 2016

Reflection IV

nauczanie - czyżby?
zastanawianie się
nad samym sobą
odbicie
oblicze
wiara
w samego siebie - naprawdę?
w innych - być może
w przyszłość?
chyba
raczej
nadzieja na...

                                                                                               
                                                                                                  ... mimo wszystko pisane z uśmieszkiem

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...