drewno 2

drewno 2
Showing posts with label buty. Show all posts
Showing posts with label buty. Show all posts

Wednesday, January 16, 2013

a shoe

... and all day long I'll have a good luck....
transferable to tomorrow?
'cos the day is nearly over...
Andy Warhol's Shoe - Google Images


Tuesday, October 18, 2011

Fragmenty kuchenne

i dwa przypomnienia, ze czas ucieka...
najpierw zrobily to letnie buty, ktore wyciagnelam z szafy, bo jesienne juz sie nie miescily...
przetarlam i znowu do pudla na zime trzeba odlozyc...
jestem na takim etapie zycia, ze rok to bardzo krotki czas...
potem zabralam sie za "fragmenty naszej kuchni" i przypomnialo mi sie, ze "fragmenty rzeczywistosci" nosil tytul mojego dyplomu z grafiki i jeszcze tylko chwila - pomyslalam - a 10 lat minie od obrony :)













Tuesday, July 19, 2011

Znowu pora na brazowy

Musze przyznac, ze braz i jego odcienie jest jednym z moich ulubionych kolorow, zwlaszcza jezeli chodzi o ubior, a i o wystroj wnetrz tez i wiele, wiele innych rzeczy... moze dlatego, ze jest taki naturalny, jak kolor drewna, zeschlej trawy, lnu, welny, farby z lusek cebuli, kawy, kakao itp.








skarbonka swinka
skarbonka kaczka




Wednesday, June 8, 2011

Shabby Chic czyli na rozowo

No i wlasnie odkrylam, ze z powodu nowego "instala" na kompie nie mam polskiej czcionki, czyli nici z ogonkami i kropkami badz kreseczkami nad "z""e" "a" itp.

Ale nie o tym mialo byc...

A mianowicie, jakis czas temu wpadla mi w rece (czy wszystko w zyciu to przypadek? czy tez nalezaloby wierzyc w zrzadzenia losu) ksiazka Rachel Ashwell "The Shabby Chic" i oczarowala mnie swoim bialym domem z pastelowymi i kwiatowymi wstawkami, starymi obdrapanymi szafkami i w ogole jakims czarem starej porcelany, aniolkow, ptaszkow, lnianej poscieli... w tym wszystkim pomimo dominacji bieli, dalo sie wyczuc jakby wszechobecnosc rozu...
Uwielbiam te ksiazke i czesto do niej wracam...
Natomiast blog pani Ashwell jakos mnie zniesmaczyl i przeslodzil
http://rachelashwellshabbychic.blogspot.com/
moze po prostu co za duzo (rozu), to niezdrowo, zwlaszcza tego na policzkach hahaha

Pol godziny pozniej:
______________________________________________________________________________
weszlam na ten blog jeszcze raz dzis, odczucia - chyba przesadzilam powyzej - za co przepraszam
dzisiaj mnie urzekl...
______________________________________________________________________________

Moje roze:










w ogole z rozowym mam tak, ze czasami mnie bardzo drazni, a czasami mam na niego ochote, ale zazwyczaj na ten bardziej stonowany niz ten krzykliwy

jezeli chodzi natomiast o ubior malych dziewczynek to rozowym moglabym po prostu rzygac, dlaczego ktos wymislil taka glupote: rozowy dla dziewczynek, a niebieski dla chlopcow, czy juz nie ma innych kolorow na swiecie i czy kolory musza byc przypisane do plci???

Fotografie z Shabby Chic'u:















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...