drewno 2

drewno 2

Thursday, May 17, 2012

syrop z mleczy

czyli mniszka lekarskiego

moja Mama zaczela go robic jak bylam w liceum
smieszne, bo wtedy zaczelam tez chorowac
jako dziecko jakos mnie nie bralo
ale jak to mowia na kazdego przyjdzie pora

w kazdym badz razie ten syrop jest pycha
i naturalny
dla mnie byla to alternatywa dla syropu z cebuli
na mysl ktorego do dzis mam odruch wymiotny... :)

SYROP Z MLECZY

zbieramy ok. 500 kwiatkow mleczy majowych
zostawiamy an bialym papierze, takaninie, by wszystkie robaczki z nich wylazly
i ewentualne trawy
zalewamy woda (niektorzy zalecaja moczyc kwiatki w wodzie przez jakis czas)
gotujemy jakies 30 min.
jak wystygnie przeciskamy mlecze przez gaze (dosyc mocno by wycisnac wszystkie z nich soki czy pylki kwiatowe)
dodajemy cukier (kilo, 1.5, niektorzy nawet 2 kilo)
gotujemy na malym ogniu ok. 1.5 godziny
syrop podczas gotowania robi sie gesty i lepki
po wystygnieciu dodajemy sok z 4 cytryn
syrop ma bursztynowy kolor i slodko-kwasny smak

na tej stronie wyczytalam, ze ten syrop to
Majowy Miodek
i ze pochodzi z kuchni slaskiej

dobry dla dzieciakow jak i doroslych





Wednesday, May 16, 2012

letni klimat

dzis bylo tak cieplo
zupelnie jak latem
goraco
w takie dni mam ochote na brazy
lniane spodnie i skorzane sandaly
moglby tez znalezc sie dom gdzies nad morzem
no ale nie wymagajmy od zycia za duzo
posadzilam pomidory
i pomalowalam ohydne murki...

wieczorem odbylam spacer z zona pastora
hahaha, jak zwykle gadalysmy jak najete
przez co droga sama leci pod stopami ....











Tuesday, May 15, 2012

lot nad kukulczym gniazdem

no prawie
a, swoja droga genialny tytul
czas oczekiwania sie skonczyl
T. M. znowu nas odrzucilo
no coz
chyba pogodzilismy sie juz z tym, ze zawsze mamy pod gorke :)
ewentualnie mozna sobie powiedziec
pewnie tak mialo byc ........albo..........
nie ma tego zlego, co by na dobre nie wszylo
tak mozna tlumaczyc sobie wszystko i isc po prostu dalej
mozna by to tez nazwac racjonalizaja stanu rzeczy...
ha
jaskolki szaleja, buduja gniazda pod dachem naszego domu
gonia sie jak opetane pomiedzy drutami elektrycznymi
wiosenne zycie rozkwita wokol...




Sunday, May 13, 2012

Mother's Day

Dzien Matki
Tak naprawde byl w niedziele
ale dla nas juz w piatek
kiedy to zostalam elagancko zaproszona przez V. (cudne zaproszenie)
do jej szkoly i klasy
byl to poranek radosci
i dumy
bo napewno kazda z nas mam, byla bardzo, a to bardzo dumna ze swojej pociechy

byly piosenki
sliczna bransoletka i zakladka do ksiazki
wierszyk chwytajacy za serce
kubek herbaty w oryginalnym kubku
cudnie dobre czekoladowe cupcakes
no i mnostwo caluskow i przytulanek od naszych kochanych dzieciakow

V. juz bardzo dlugo przygotowywala sie do tego swieta zarowno w szkole jak i w domu
w niedziele obdarowala mnie roznosciami na papierze i kwiatkami zywymi i z drewna
oj czego to nie bylo :))))
kochany dziabong, tak strasznie lubi sprawiac mi radosc, co mnie oczywiscie cieszy i rozczula

dziekuje tez M. za pomoc i Pani M. M. ze szkoly, ktora jest po prostu niesamowita w tym, co robi.











Thursday, May 10, 2012

przyjemne kolory

czas uplywa jakos pomiedzy
pomiedzy tym, a tamtym
kwitna kwiaty
pojawily sie kolibry
kolibery, jak to mowi V.
malujemy rowery








Tuesday, May 8, 2012

kulki

kulki, gruszki, patyczki, slomy, kwiatki
czesc zostawilam jakie byly, czesc pomalowalam
teraz trzeba by to przykleic do wienca
ale jakos opornie mi idzie

z zycia - czekanie to na pewno nie moja mocna strona
wszystko to jakos bardzo meczace psychicznie
wiosenna prace wokol domu traktuje jako relaks
niedzwiedzie rozwalily plot bo chcialy dostac do kompostu
oj cos mi sie wydaje, ze bedzie z nimi problem tego lata...









Friday, May 4, 2012

nad rzeka ktorej nie ma

zabawne
szczeniackie                                                              
czasy
przemyslenia
dylematy
mury
lawki
sciany z lamperia
dziwne chwile milcznia
bliskosci
choc tak bardzo odlegle dzis..
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...