drewno 2

drewno 2

Sunday, March 18, 2012

zdobycze dnia wczorajszego i banki




co do pil, to zamierzam powiesic je na scianie w kuchni,
a
kupujac je
poznalam czlowieka malujacego na pilach
ha
ktory kiedys malowal karoserie samochodow

V. w swoim zywiole
tak starsznie kaszle, ze nie wiem co jej dac
daje miod :)
poprosila o banki
przynioslam z dworu, wymylam
bardzo sie ucieszyla


Saturday, March 17, 2012

Thursday, March 15, 2012

chleb, a zycie

ostatnio wzielam sie za pieczenie chleba, takiego slaskiego, pol zytniego, pol pszennego
jakos przejadlo mi sie tutejsze bulkowe pieczywo
nie powiem proces dlugi, bo zakwas robi sie 4 dni
a potem rosniecie, wyrabianie i rosniecie i pieczenie
no ale jak dochodzi do jedzenia, to jest sie z czego cieszyc
mniemmmmmmmmmmmmmmmmm

V. ma ferie wiosenne, ha, a tu sniegiem nas zawala totalnie
wczoraj bylysmy na nartach, warunki cudne, tony, tony bialego puchu
odpiela mi sie narta przy wsiadaniu na lift i zlazenie z krzeselka u gory z V. i jedna narta
bylo niezlym wyzwaniem
potem V. wciagnela mnie w las i nie moglam sie wygramolic z tych muld, ha,
ale ona miala frajde

wkladam kilka zdjec chlebusia i zachodzacego slonca nad naszymi gorami-chmurami








Friday, March 9, 2012

wczesno wiosenny ziab

ptaki spiewaja, snieg topi sie w tempie zastraszjacym, raz chmury, raz slonce
zaczelam chodzic w polbutach i zakiecie
na gore zarzucilam cieply szal
ale ziab brrrrrrrrrrrrrrr
taki bardzo wczesno-wiosenny
pije kawe i zaczynam dzien







Monday, March 5, 2012

Sunday, March 4, 2012

pa, Ini

snilo mi sie, ze uciekalas po yard'zie sasiadow
tak szybko, ze nie moglam cie zlapac
zycie jednak bywa bardziej okrutne niz sny
odchodzilas w bolach i powoli

dalas nam wszystkim wiele radosci :))))))))))))
nasz maly,kochany zwierzaczku

Thursday, March 1, 2012

wZdYcHaM

RoK PrZeStEpCzY czyli wczoraj 2/29
pomyslec, ze czasami tego dnia nie ma w naszym dorocznym rozkladzie jazdy

dzis 1-szy marca, niewiele to zmienia w naszym bialym krajobrazie

nasza Ini chora
zal mi tego malego stworzonka

V. nadal w lozku

meczy mnie malomiasteczkowosc i jakas cicha bezradnosc tego miejsca

dom obok nas sprzedany
ciekawe, kto w nim zamieszka???

zrobilismy z V. karmniki szyszki:
goszcza u nas: sojki, czyzyki, sikorki i ostatnio piekny dzieciol
szkoda tylko, ze kazdy moj ruch ploszy je na tyle, ze nawet siegnac po aparat nie mam szans...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...